czwartek, 26 grudnia 2013




             Mieliście kiedyś takie uczucie, że zrobiliście coś dobrego dla kogoś wam bliskiego?
Ja miałam taką sytuację wczoraj.
Są święta więc chciałam żeby moja mama się uśmiechnęła.
Ale wiecie nie tak jak to przeważnie podczas świąt.
Te sztuczne uśmieszki już są męczące.
Udało mi się. 
Jestem z siebie taka dumna.
Nie było to łatwe zadanie, bo by zrealizować moje marzenie i sprawić uśmiech mojej 
mamy musiała schować swoją dumę do kieszeni.
Było warto <3

niedziela, 22 grudnia 2013




         Dziś taki temat miłosny :)
Na pewno doświadczyliście już miłości drugiego człowieka,
albo jesteście na dobrej drodze do jej osiągnięcia.
Ja sama nie mam jeszcze "drugiej połówki", ale marzę żeby ją znaleźć.
 
*
 
Ale do rzeczy.
Chodzi mi o to, że to bardzo fajne uczucie mieć kogoś obok.
Z drugiej strony strasznie się tego boję.
Boję się, że coś może nie wyjść i wszystko się rozpadnie.
Boję się, że zrobię coś nie tak, albo coś się stanie.
W skrócie - boję się rozstania.
 
*
 
Druga sprawa to, to jak ludzie są przyjaciółmi, ale potem stają się parami.
W takich sytuacjach najbardziej boję się, że kiedy się rozstaną to ich
relacje mogą się zniszczyć.
Przyjaźń i jakiekolwiek kontakty urywają się.
Każdy wtedy obwinia się:
"Tak dobrze ją/go znałem. Co się stało?"
 
Chciałabym znaleźć kogoś, kto by mnie kochał, ale to są rzeczy których się
najbardziej boję.
 
*
 
No to tyle na dzisiaj. Dziękuję za zaglądanie na mojego bloga :)
 
 
 
 

sobota, 14 grudnia 2013

 
Dlaczego ludzie, którzy są mili, pomocni itp.
cierpią najbardziej?
To takie niesprawiedliwe.
Wiem, że to banalne co mówię, bo wielu tak uważa, ale chciałam to powiedzieć.
Znam wiele takich przypadków i na pewno w waszym otoczeniu też się znajdą.
Nie raz zadaję sobie pytanie
"Dlaczego oni, a nie na przykład ja?"
Szczerze mówiąc nie chciałabym przeżyć tego co oni, ale to i tak smutne.
 
*
 
Dobra, już nie przynudzam was tymi myślami, ale naszło mnie.
Do razu :)


piątek, 13 grudnia 2013

 
 
 
Piętek 13-stego.
Dlaczego zawsze tego dnia, dokładne tego, muszę mieć zjebany humor?
Zaczęło się fajnie, ale potem wszystko runęło jak walące się budynki.
Myślałam, że może spacer z psem pomoże,
niestety tylko na godzinkę,
słuchanie muzyki,
nawet działa, bo przy niej czuję, że żyję.
Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, bo umrę.
Najgorsze, że nie ma komu się wygadać tylko mogę to przelać tutaj.
Gdybym miała osobę, z którą mogła bym się pośmiać,
powiedzieć jej wszystko co mnie "gryzie",
móc przytulić, tak mocno,
poczuć się bezpieczna i kochana.
Pocieszam się tym, że za niedługo taki czas nadejdzie
-
mam taką nadzieję.

czwartek, 12 grudnia 2013

 
 
No więc,
 po testach.
Wiem już, że z języka polskiego mam pięć :)
Przejdę jednak do czegoś innego.
 
*
 
Mam ostatnio dziwne uczucie.
Wszyscy są dla mnie tacy mili, uczynni.
Tylko dlaczego?
W szczególności chodzi mi tu o chłopaków.
Co im, albo mi się stało?
U siebie niby nie wiedzę jakichś zmian,
bo niby po co miałabym się zmieniać.
Jestem sobą i sobą zostanę, czy to się komuś podoba, czy nie.
Chłopaki natomiast zaczęli być milsi (a w szczególności dwóch).
Rozmawiają ze mną jak jeszcze nigdy.
Może to te testy tak podziałały? :)
Zobaczy się jutro :)
 
 
Goodnigth :)

wtorek, 10 grudnia 2013

 
 
 
Dzisiaj też nie będę dużo pisała.
Jutro drugi dzień testów.
Tym razem piszę ścisłe (biologia, fizyka, chemia, matma).
Życzcie powodzenia
Buziaczki :*****


poniedziałek, 9 grudnia 2013

 
 
Hej
Dzisiejszy dzień był świetny.
Nie byłam w szkole.
Mieszkam na górce gdzie wieje,
droga zawiana i brak dostępu do świata do godziny 14:30.
Jutro niestety nie mam wyjścia.
Mam głupi egzamin próbny w gimnazjum.
Kończę już, bo pasuje się trochę pouczyć.
Życzcie mi szczęścia :)
 
 
Papapapa :*

niedziela, 8 grudnia 2013

 
 
Kolejny dzień, kolejne szanse.
Czy takie szanse znajdą się w moim życiu?
Czy dam radę je wykorzystać?
Trzeba zawsze być dobrej myśli.
Trzeba, ale czy się da?
 
*
Żyję nadzieją na lepsze jutro.
Chcę żeby moje marzenia się spełniły
i żebym poczuła miłość drugiego człowieka.
Nie rodziny, bo to czuje się codziennie.
A raczej nie czuję, bo przywykłam, albo oni już nie kochają mnie jak kiedyś.
 
*
 
Mieć takiego "swojego człowieka" to zajebiste uczucie.
Wierzę, że ktoś taki mnie szuka tylko gdzie on jest?
Kiedyś się tego dowiem?
 
 
 


sobota, 7 grudnia 2013

Pierwszy wpis
Nie wiem jak zacząć.
 
*
 
Wszystko dookoła jest jakieś dziwne.
Moje życie jest  dziwne.
Plątam się w kółko i nie wiem co ze sobą zrobić.
Ale to jestem właśnie ja
-
cicha, skromna Kama.
 
Może jednak nie taka cicha?
 
*
 
Czasami potrafię krzyknąć na kogoś i szybko tracę cierpliwość co kończy się często sprzeczkami.
Wtedy wyżywam się na każdym i wszystkim co mam pod ręką.
Potem tego żałuję, gdyż mówię rzeczy które ranią innych.
Ale co robić
-
stało się to się nie odstanie.
 
*
 
Czekam na jakieś wydarzenie mojego życia co zmieni mnie i moje monotonne dni
w coś, czego nie zapomnę do końca życia.
 
 
 

Powitanie !

Witajcie! No więc zaczynam moją przygodę z pisaniem blogów. Mam już dwa blogi, ale ten chcę poświęcić sobie, swoim uczuciom i całej reszcie. Zapraszam do czytania choć może być nudno :)