Kolejny dzień, kolejne szanse.
Czy takie szanse znajdą się w moim życiu?
Czy dam radę je wykorzystać?
Trzeba zawsze być dobrej myśli.
Trzeba, ale czy się da?
*
Żyję nadzieją na lepsze jutro.
Chcę żeby moje marzenia się spełniły
i żebym poczuła miłość drugiego człowieka.
Nie rodziny, bo to czuje się codziennie.
A raczej nie czuję, bo przywykłam, albo oni już nie kochają mnie jak kiedyś.
*
Mieć takiego "swojego człowieka" to zajebiste uczucie.
Wierzę, że ktoś taki mnie szuka tylko gdzie on jest?
Kiedyś się tego dowiem?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz